regularny niecodziennik

Wpisy z tagiem: na pewno myśleliśmy o tym samym

sobota, 10 lipca 2010

ma jeszcze chłopięcy głos, ciemne włosy i tęczówki o niezdecydowanym kolorze, zależnym od ilości wychwyconego przez nie światła. mankiety koszuli zawinął w okolicach łokcia odsłaniając  szczupłe, okręcone rzemykami nadgarstki. jest zgrabny i uważny jak kot, przy stolikach pojawia się bezszelestnie, z zagadkowym wyrazem twarzy -  czymś pomiędzy niedbale ukrywanym rozbawieniem, dziecięcym zainteresowaniem a bezgraniczną nudą. w grudniu kończy ... lat i w ten obrzydliwie gorący dzień nie bez żalu wspomina gimnazjalną beztroskę

nie podchodź zbyt blisko klientek - córka właściciela obserwuje go zza szyby próbując się w przyszłej roli. że co? chyba tak

chyba dotknął ramienia jednej z nich,  rozstawiając  schłodzone szklanki przed napełnieniem ich wodą.  bezwiednie popatrzył  kobiecie w oczy i sekundowe zmieszanie zamieniło się w nieposłuszną falę  krwi, nieodwracalnie zmierzającą ku środkowym partiom ciała