poddaje się bezmyślności czy raczej bezmyśleniu, inaczej ciągłe skupienie kazałoby mu oszaleć w ciągu... w krótkim czasie. jak się pierwszy raz spotkali stał bez koszulki, w kuchni jej matki, odpoczywając po niewesołym dniu pracy. to rodzinne - pić aby się rozluźnić aby pożegnać się z męczącym napięciem, towarzyszem wszystkich niemalże obowiązków
taki ktoś, kto właściwie wygląda na moczymordę z trochę krzywym uśmiechem, na starszego niż jest. ma jednak jasne oczy i urok łobuza, a co najważniejsze - w garniturze wygląda doskonale