regularny niecodziennik

Wpisy z tagiem: paluszki

poniedziałek, 10 maja 2010

i do pewnych wspomnień, trudno powiedzieć czy faktów, wraca mimo iż są przejściem boso po stłuczonym szkle. może nie same w sobie, ale ich przedmiot. już niedostępny. jeśli coś rozwija się, może nie nazbyt spektakularnie ale jednak. i niespodziewanie (to, czy rzeczywiście - też po przemyśleniu  podda w wątpliwość) gwałtownie znika to fantom tej osoby błądzi i boli i brak doskwiera.

i może sobie krzyczeć wrzeszczeć zawodzić ale nie ma siły wydobyć tego krzyku na zewnątrz i on  w nim rośnie, rośnie że nie słyszy własnych myśli. a tak potrzebuje ciszy. jest ciągła niewiara w to zniknięcie, niezgoda na nie. zastygnięcie w niemym zdziwieniu

20:38, kokardka_0
Link Dodaj komentarz »