wystarczająco nie wie, za mało robi za dużo myśli ale najgorszy z tego jest brak rozeznania, odstawanie (pewnie i tak pozorne bo inni się lepiej maskują) z lękiem np. czy stężenie leków z grupy ssri i w powietrzu i w wodzie na co dzień jest duże a w weekendy ustępuje kokainie? tak ma to wyglądać? może ci się tylko wydaje otóż pewne stany pozostają poza zasięgiem, niestety. i nie nastąpi żadne odczarowanie, żadna zasadnicza zmiana, co najwyżej korekta. coś jak wyjątkowo ciepły listopad raz na kilka-kilkanaście lat bez mroźnej wilgoci, zeszklonych gałązek, oszronionych, zwiniętych, bladych liści, rozciągających się jak guma pod ciężarem masywnego obuwia
przecież ta dziewczyna, mówiąca o sprawach (dla niej) oczywistych nie zauważyła faktu, że rozmawia z kimkolwiek, na głos tylko wydała oświadczenie