regularny niecodziennik

Wpisy z tagiem: dieta

sobota, 24 kwietnia 2010

Zastanawiali się jakim cudem ich kolega - mający gromadkę dzieci i młodszą siostrę na utrzymaniu,  dzień w dzień przynosił do pracy kanapki z kotletem schabowym. Inni zadowalali się co najwyżej smalcem, kaszanka czy salceson były rarytasem dostępnym nielicznym szczęsliwcom hodujacym świnie albo posiadającym  rodzinę na wsi. Z tego, co było im wiadomo on ze wsią nic nie miał wspólnego. Ze świniami również. Zresztą nawet gdyby, to przy uciążliwej, powszechnej biedzie lat powojennych,  codzienne, ostentacyjne obżeranie się mięsem było wręcz  nieprzyzwoite. Pewnego dnia jeden z robotników, z tych szczególnie wyposzczonych, przyczaił sie po swojej zmianie i potajemnie wykradł  królewskie śniadanie schabożercy, wychodząc z założenia, iż jednodniowa dieta na pewno temu nie zaszkodzi. W drodze do domu odwinął skarby z przybrudzonego pakunku i  łapczywie wyrwał pierwszy kęs chleba  z plackiem ziemniaczanym

Tagi: dieta
14:07, kokardka_0
Link Dodaj komentarz »