regularny niecodziennik

Wpisy z tagiem: ryzyko eksploatacyjne

piątek, 21 stycznia 2011

patrząc w okno po obudzeniu zapomina sen, a skąd. w ten sposób go porządukuje a skoro ten nie odchodzi, zmierzy się z nim. po raz pierwszy tak dokładnie widział swoją twarz i nastąpiło to, czego tak bardzo obawiał się na jawie - w lustrze obok jego twarzy odbijała się druga, chociaż był sami. widok z jaskini taki marny, czeskie komunistyczne schronisko na skarpie nad wodospadem, teraz myśli obrazami nie słowem, od dawna już

piątek, 30 kwietnia 2010

podziwia go. z jaką determinacją, uporem, konsekwencją i bezmyślnością poszukuje szczęścia tratując po drodze kogo się da - głównie kobiety i dzieci. ze starcami jeszcze nie miał do czynienia ale to kwestia czasu. ciężko zejść z raz obranej , nie do końca świadomie, ścieżki, ciężko się zatrzymać, podjąć wysiłek refleksji. metoda prób i błędów nie może polegać tylko na ciągłych potknięciach. może myśli, że spotka kogoś, kto odpowie na jego bezdenną potrzebę absolutnej i bezwarunkowej akceptacji?

to i tak niczego nie zmieni