podziwia go. z jaką determinacją, uporem, konsekwencją i bezmyślnością poszukuje szczęścia tratując po drodze kogo się da - głównie kobiety i dzieci. ze starcami jeszcze nie miał do czynienia ale to kwestia czasu. ciężko zejść z raz obranej , nie do końca świadomie, ścieżki, ciężko się zatrzymać, podjąć wysiłek refleksji. metoda prób i błędów nie może polegać tylko na ciągłych potknięciach. może myśli, że spotka kogoś, kto odpowie na jego bezdenną potrzebę absolutnej i bezwarunkowej akceptacji?
to i tak niczego nie zmieni