regularny niecodziennik

Wpisy z tagiem: przeszłość

piątek, 26 lutego 2010

 to, co wtedy... nie wiem czy byliśmy w stanie w ogóle pojąć na ile istotne się działy rzeczy, a przecież wiesz, że było ich dużo. życzę każdemu...chociaż dzisiaj to już chyba niemożliwe. woda robi się płytka, nie ma mowy o pływaniu a co dopiero żeglować. tak, byliśmy świadkami ostatnich znaczących a nawet spektakularnych debiutów, nie podbijanych prasą, byliśmy uczestnikami.... i nie, to nie jest  sentymentalne spojrzenie wstecz. po prostu śniłaś mi się

piątek, 19 lutego 2010

nie myśli o tym na co dzień, po prostu coś się wydarza i  nagle okazuje się, iż są nierozerwalni. on i przeszłość. walczy z nią również kwestionując, bagatelizując, racjonalizując... po czym następuje moment  zakrycia go przez ciężką, gestą i potężną falę spod której długo się wydostaje. a każde "zostaw to" jest łykiem wody, nie powietrza

13:29, kokardka_0
Link Dodaj komentarz »