to tak wiele i nic, jakieś 120 wzrostu, nie wie, bo kucał prosząc. potracił przednie mleczaki a może mu je ktoś wybił za coś lub bez powodu. i że ta bułka z serem, gdy z worka odwijał to upadła. i widziała, jak ją podniósł, obejrzał i ugryzł. chciała go wtedy już tylko zabrać jak się zabiera z ulicy wychudzonego kociaka, co go ktoś kopem domu pozbawił
jakie to zabawne w tym samym czasie przeczytać, że naród jest coraz szczęśliwszy i dlaczego naród jest taki smutny