użył słowa "mroczny" i poczuła się zainfekowana. odgłos rzygowin rozpryskujących się na chodniku, wszystko za mgłą, każdy ważniejszy aspekt znieczulony. inaczej by nie zniósł. te wasze ważności, wszystko można jednym gestem odrzucić bez większego żalu. jak wstaję, idę. i nie wracam