odwrócenie, no nie po raz pierwszy. że się nie wie, co tak naprawdę zaszło
znowu cisza, ciepło snu po niecodziennym wystawaniu na przystanku, wszystko zwolniło, w korku powstaje przestrzeń na myślenie. ja, ja się nie zgadzam, co z tego. potrzebuję dopełniającego pierwiastka, niewielki a znaczący, jak mikroskopowy chromosom którego powielenie przez jeden moment nieuwagi skutkuje zmianą. precyzyjnie