ach ci ludzie
nie to, że chciała wyjść z kuchni domu i krzątania, co je nieustająco odgrywa. wyjść chciała z nim w przerwach pomiędzy męskimi wypadami. coż mogłabym z nim robić w pewnie niemodnie zadymionej knajpie? to samo, co dziewczyny, które on tam spotyka
pokątnie