mówić o rzeczach możliwych a niedokonanych w czasie przeszłym w jakim celu? żeby sobie własną niemoc zaprogramować tym bardziej? ciężko wziąć to swoje decydowanie na serio jako sprawcę zdarzeń. co za odpowiedzialność jaka wolność. lepiej tego nie zauważać?i żałować że się nie zrobi czegoś co przecież można