regularny niecodziennik
Kategorie: Wszystkie | od wczoraj | po(d)gląd
RSS

po(d)gląd

czwartek, 17 maja 2012

miłość z podręcznika ale nie tego od liczb pierwszych, bo wcale nie naciągana. on kulawy pijak-jakby-poeta, z dożywotnią rentą i mnóstwem wolnego czasu, wtopiony w krajobraz dzielnicy o naprawdę złej sławie (co nie przeszkadza w budowaniu tam hotelu z 4 gwiazdkami), ona subtelna, śliczna, wysoka, z dumą wypowiadająca: mąż i Tobiasz (mały, jeszcze w wózku, ciemnooki, śmiertelnie poważny syn). pod rękę do biblioteki. on słoneczne okulary we wnętrzach (przeciągające się nieporozumienia z sąsiadami), ona właśnie straciłą pracę (chwilowo i na chwilę ją ma zazwyczaj).  on rozrzuca ulotki z wydrukowanymi wierszami (żal do matki, kobiety, znaczy kobieta, kalectwo, problemy bytowe, ogólnie egzystencjalne), ona strannie wykonuje makijaż i trzyma głowę prosto, uprzedzając lekceważenie, z jakim się na co dzień spotyka, jako jego żona, rozczarowująca córka, oraz, kolejna bezrobotna pani pedagog. nie chcą regionalnej wojny z użyciem broni nuklearnej

środa, 16 maja 2012

dlaczego dom znowu powraca. niezmiennie niekomfortowo, noc na zewnątrz i ani żywego ducha. za to zmarli , oddzieleni czasem, bez konturów, zagrzebani w pamięci, tutaj mają się całkiem dobrze. czy wszyscy trafimy właśnie w to miejsce, ciche, zapuszczone, zawilgocone i pełne zakamarków? nie wiem, co się naprawdę wydarzyło kiedyś 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 64