regularny niecodziennik
Blog > Komentarze do wpisu

pokój terapeutyczny

dziecięce rysunki naklejone na szafkach. poupychane po kątach stoliki, obsadzone grupkami z jednym w roli wiodącej. obraz rozmowy z wyraźnym pęknięciem. on nie chce tu być a ona udając, że tego nie widzi, poprawia długie, nagle posiwiałe włosy. ospale zadawane pytania, bez kontaktu spod opadających powiek. zwiezieni, stoją na bocznym torze, drąc kolorowe czasopisma na rzecz fikuśnych wyklejanek. ktoś zrobił kwiat z reklamówki, inna pokazuje dezintegrację na przykładzie pięknej, czarnej kobiety, rozczłonkowanej na żółtym tle. telefony, z nabazgranymi na plastrach nazwiskami, żadne dotykowe czy rejestrujące dźwięk i obraz. każda nieobecność ma tu swój kąt, niebieskie, gumowe rękawiczki pielęgniarza, odprowadzane spłoszonym wzrokiem matki bez dziecka i męża, zwiastują kłopoty. znajome twarze tych na wylocie, błyskają uśmiechami. bo oto jest dzień

środa, 13 września 2017, kokardka_0